Inwestycje na rynku nieruchomości w Polsce i Europie – stan na połowę 2025
W drugiej połowie 2025 roku europejski rynek nieruchomości daje pierwsze sygnały ożywienia po wyraźnym spowolnieniu obserwowanym na początku roku. Wartość transakcji inwestycyjnych rośnie, a segment parków handlowych cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Polska natomiast stoi przed bardziej skomplikowanym obrazem – mimo rosnących inwestycji w nieruchomości komercyjne, rynek mieszkaniowy przeżywa wyraźną stagnację. Sprzedaż mieszkań spada, a liczba nowych inwestycji maleje, co stawia pytanie o dalsze kierunki rozwoju i stabilność tego sektora.

- Europejski rynek nieruchomości wykazuje umiarkowane ożywienie inwestycyjne w drugiej połowie 2025 roku, z wartością transakcji handlowych na poziomie 320 mln EUR.
- W Polsce segment parków handlowych przyciąga inwestorów, podczas gdy rynek mieszkaniowy przeżywa stagnację z 10% spadkiem sprzedaży mieszkań r/r i rekordowo dużą podażą.
- Luka mieszkaniowa w Polsce wynosi 300-400 tys. lokali, a na 1000 mieszkańców przypada tylko 386 mieszkań, co wskazuje na niedobór, zwłaszcza w dużych miastach.
- Rosnące wymagania klientów i spadająca rentowność mieszkań kierują inwestorów ku lokalom usługowym, które są bardziej dochodowe i łatwiejsze w zarządzaniu.
- Prognozy mówią o stabilizacji cen mieszkań z ewentualnymi stopniowymi spadkami, bez gwałtownych korekt, a rynek będzie się koncentrował na największych aglomeracjach.

Jakie czynniki kształtują obecne trendy i czego możemy spodziewać się w najbliższej przyszłości? Przyjrzyjmy się najnowszym danym oraz prognozom ekspertów, aby zrozumieć, jak rynek nieruchomości w Polsce wpisuje się w europejskie ramy i jakie wyzwania stoją przed inwestorami oraz deweloperami.
Ożywienie inwestycji na europejskim rynku nieruchomości w 2025 roku
Początek drugiego kwartału 2025 roku przyniósł wyraźne spowolnienie aktywności inwestycyjnej na rynkach nieruchomości w kilku krajach Europy. Jednak sytuacja na drugą połowę roku rysuje się bardziej optymistycznie. Jak podaje portal propertynews.pl na podstawie raportu z 18 lipca 2025 r., inwestorzy zaczynają ponownie wykazywać większą aktywność, a wartość transakcji na rynku nieruchomości handlowych w Europie wzrosła już do 320 milionów euro.
Co ciekawe, największą transakcją była sprzedaż portfela 10 parków handlowych, co jednoznacznie wskazuje na rosnące zainteresowanie tym segmentem rynku. Trend ten nie omija Polski — krajowi inwestorzy coraz chętniej lokują kapitał właśnie w parki handlowe, wpisując się w ogólnoeuropejskie ożywienie inwestycyjne. To pokazuje, że choć rynek mieszkaniowy boryka się z problemami, sektor nieruchomości komercyjnych wciąż przyciąga uwagę i kapitał.
Stagnacja i wyzwania na polskim rynku mieszkaniowym
Polski rynek mieszkaniowy w pierwszej połowie 2025 roku zdecydowanie nie nadąża za europejskimi trendami inwestycyjnymi. Sprzedaż mieszkań spadła o około 10% rok do roku, mimo że oferta lokali jest rekordowo duża – sięga aż 62 tysięcy dostępnych mieszkań. Jak wynika z danych portali tvn24.pl oraz inwestycje.pl, deweloperzy sprzedali w tym czasie 18,3 tysiąca mieszkań, a w czerwcu sprzedaż zmalała o 18% względem maja, co wyraźnie wskazuje na osłabienie popytu.
Co więcej, liczba nowych mieszkań wprowadzonych do sprzedaży spadła do około 2,5 tysiąca, a deweloperzy coraz częściej skupiają się na sprzedaży gotowych lokali, zamiast inwestować w nowe projekty. To może sygnalizować ostrożność wobec niepewnej sytuacji rynkowej.
Sytuację komplikuje fakt, że na tysiąc mieszkańców przypada w Polsce zaledwie 386 mieszkań, a luka mieszkaniowa szacowana jest na 300-400 tysięcy lokali. Szczególnie w dużych miastach, gdzie popyt jest największy, podaż jest coraz bardziej skoncentrowana, co z jednej strony wskazuje na niedobór mieszkań, z drugiej – na ryzyko przesycenia ofertą o nieodpowiednich parametrach.
Eksperci podkreślają, że rosnące wymagania klientów dotyczące jakości i metrażu mogą ograniczać rentowność niektórych inwestycji. Coraz bardziej świadomi nabywcy oczekują większej przestrzeni i lepszego standardu, co podnosi koszty budowy i skomplikowuje ofertę deweloperów.
Zmieniające się preferencje inwestorów i prognozy na najbliższe lata
Obserwując rynek, widać wyraźną zmianę preferencji inwestorów. Spada rentowność tradycyjnych mieszkań, co powoduje wzrost zainteresowania mikro lokalami usługowymi. Jak wskazuje portal infor.pl, takie lokale są nie tylko bardziej dochodowe, ale również łatwiejsze w zarządzaniu, co czyni je atrakcyjną alternatywą dla inwestorów poszukujących stabilnych źródeł dochodu.
Jednocześnie liczba wydawanych pozwoleń na budowę mieszkań maleje, co może przełożyć się na ograniczenie podaży w kolejnych latach. Według prognoz ekspertów cytowanych przez wgospodarce.pl, ceny mieszkań powinny się ustabilizować, z możliwymi stopniowymi spadkami, ale bez spektakularnych korekt, które mogłyby wstrząsnąć rynkiem.
Ważnym czynnikiem, który może wpłynąć na sytuację, jest spadek stopy referencyjnej do poziomu 5,25%. Chociaż wciąż mamy do czynienia z wysokim kosztem kredytu, takie obniżki mogą w przyszłości poprawić dostępność finansowania dla kupujących, co z kolei może pobudzić popyt. Informacje na ten temat przekazują serwisy strefainwestorow.pl oraz parkiet.com.
W najbliższych latach rynek nieruchomości w Polsce będzie koncentrował się przede wszystkim na dużych miastach, gdzie popyt pozostaje największy, a inwestorzy coraz częściej postrzegają nieruchomości jako bezpieczną formę lokowania kapitału. Takie wnioski płyną z analiz propertynews.pl i regiodom.pl.
Nie można jednak zapominać o długoterminowych wyzwaniach demograficznych. Businessinsider.com.pl wskazuje na depopulację wschodniej Polski, która może zmniejszyć popyt na mieszkania w tym regionie i wymusić większą elastyczność rynku w przyszłości.
—
Europejski rynek nieruchomości zaczyna w drugiej połowie 2025 roku nabierać tempa, zwłaszcza jeśli chodzi o parki handlowe, co napawa optymizmem inwestorów. W Polsce natomiast mieszkania mierzą się z wyzwaniami – popyt słabnie, klienci stają się bardziej wymagający, a nowych inwestycji jest niewiele. Mimo to stabilizacja cen i możliwe ułatwienia w dostępie do kredytów dają nadzieję na poprawę sytuacji. Warto obserwować te zmiany, bo to one będą kształtować przyszłość polskiego rynku na tle dynamicznych przemian w Europie.