Ceny pszenicy spadają do poziomu sprzed 20 lat – rolnicy apelują o wsparcie
W sierpniu 2025 roku ceny pszenicy paszowej w Polsce zanurkowały do poziomu, który przypomina czasy sprzed dwóch dekad — tona kosztuje teraz od 660 do 700 złotych. To nie tylko statystyka, ale sygnał alarmowy dla rolników, którzy z niepokojem obserwują, jak ich dochody topnieją wraz z cenami na rynku. W obliczu tak dramatycznej sytuacji były unijny komisarz ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski, wystąpił z apelem o wprowadzenie dopłat, które mogłyby pomóc gospodarstwom przetrwać ten trudny czas. Problem ma nie tylko wymiar ekonomiczny, ale również wpływa na rynek nieruchomości wiejskich, gdzie stabilność finansowa rolników jest fundamentem wartości gruntów i gospodarstw. Przyjrzyjmy się więc bliżej, co stoi za tym spadkiem, jakie są jego konsekwencje i jakie działania mogą zmienić tę niepokojącą sytuację.

- Ceny pszenicy paszowej spadły do poziomu 660-700 zł za tonę, co odpowiada wartościom sprzed 20 lat.
- Rolnicy są zaniepokojeni spadkiem cen i czekają na ich odbicie.
- Janusz Wojciechowski, były unijny komisarz ds. rolnictwa, zaapelował o dopłaty dla rolników.
- Niskie ceny pszenicy mają negatywny wpływ na dochody rolników i rynek nieruchomości rolnych.
- Dopłaty mają pomóc rolnikom przetrwać trudny okres i utrzymać stabilność gospodarstw.

Aktualna sytuacja na rynku pszenicy – ceny jak 20 lat temu
W sierpniu 2025 roku ceny pszenicy paszowej w Polsce spadły poniżej 700 złotych za tonę, oscylując między 660 a 700 zł. To poziom, który nie był notowany od około dwudziestu lat, co dla rolników oznacza powrót do realiów, w których prowadzenie gospodarstwa było znacznie trudniejsze z powodów finansowych. Taki spadek cen to nie tylko kwestia statystyki – to realne obawy o rentowność produkcji i stabilność ekonomiczną całych rodzin rolniczych.
Jak podaje portal next.gazeta.pl, sytuacja ta jest określana jako dramatyczna. Rolnicy z zapartym tchem oczekują na odbicie cen, które pozwoli choć na chwilę złagodzić presję na ich budżety i umożliwić kontynuację działalności bez drastycznych cięć czy sprzedaży majątku. Spadek wartości pszenicy, podstawowego surowca paszowego, oznacza bowiem mniej środków na inwestycje, modernizacje i utrzymanie gospodarstw na właściwym poziomie.
Apel o dopłaty i wsparcie dla rolników
W obliczu tej trudnej sytuacji były unijny komisarz ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski, zaapelował o pilne wprowadzenie dopłat dla rolników. Jego zdaniem, takie wsparcie finansowe jest niezbędne, aby złagodzić negatywne skutki niskich cen pszenicy i pomóc rolnikom utrzymać rentowność gospodarstw. Dopłaty miałyby stanowić bufor bezpieczeństwa, który pozwoli na przetrwanie trudnego okresu bez konieczności radykalnych cięć czy rezygnacji z produkcji.
Apel Wojciechowskiego podkreśla też szeroki wymiar problemu — stabilność dochodów rolników to nie tylko kwestia ich prywatnych finansów, ale również fundament dla rynku nieruchomości wiejskich. Gospodarstwa, które tracą płynność finansową, są mniej skłonne do inwestycji w grunty czy budynki, co wpływa na atrakcyjność i wartość nieruchomości rolnych. Dlatego wsparcie finansowe może mieć daleko idące skutki nie tylko dla rolników, lecz także dla całej struktury rynku wiejskiego.
Konsekwencje spadku cen pszenicy dla rynku nieruchomości rolnych
Niskie ceny pszenicy przekładają się bezpośrednio na obniżone dochody rolników, co ogranicza ich zdolność do inwestowania w rozwój gospodarstw. Mniejsze zyski oznaczają mniej środków na zakup nowych maszyn, modernizację infrastruktury czy poszerzanie areału upraw poprzez zakup nieruchomości rolnych. To z kolei może powodować zahamowanie rozwoju sektora rolnego i spadek aktywności na rynku gruntów.
Spadek rentowności produkcji rolnej odbija się również na popycie na grunty i nieruchomości wiejskie. Mniejsza liczba chętnych do inwestycji może prowadzić do obniżenia wartości rynkowej tych nieruchomości, co tworzy błędne koło — mniej atrakcyjne ceny skutkują dalszym ograniczaniem inwestycji, a to pogłębia problemy finansowe rolników.
W dłuższej perspektywie tego typu zjawiska mogą powodować znaczące zmiany w strukturze własności gruntów. Problemy ekonomiczne mogą zmusić wielu właścicieli do sprzedaży lub łączenia gospodarstw, co wpłynie na koncentrację ziemi i przekształcenia na rynku nieruchomości rolnych. To z kolei może mieć wpływ na charakter rolnictwa, lokalne społeczności i rozwój terenów wiejskich.
—
Niska cena pszenicy paszowej w Polsce to nie tylko problem dla samych rolników, ale sygnał, że coś zmienia się w całym wiejskim krajobrazie. Żeby poradzić sobie z tym wyzwaniem, potrzebne są nie tylko szybkie wsparcie, ale też przemyślane działania na dłuższą metę, które pomogą gospodarstwom zachować stabilność i rozwijać się. Dopłaty i odpowiednie programy mogą okazać się niezbędne, by chronić wartość gruntów rolnych i dać polskiej wsi szansę na przyszłość w obliczu ciągle zmieniających się warunków rynkowych.




