Zakup 20 tys. ha gruntów rolnych przez inwestora – zagrożenia i reakcje polityczne
W 2025 roku doszło do jednej z największych transakcji na polskim rynku gruntów rolnych w ostatnich latach. Zagraniczny inwestor nabył aż 20 tysięcy hektarów ziemi, co wywołało falę niepokoju i kontrowersji wśród środowisk rolniczych oraz ekspertów. Transakcja ta, choć opiewająca na wielomilionowe kwoty, nie spotkała się z adekwatną reakcją ze strony polityków, którzy zdają się przymykać oko na potencjalne zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju i przyszłości lokalnych gospodarstw rodzinnych. W niniejszym artykule przyjrzymy się szczegółom tej inwestycji, ocenie ryzyka wskazywanej przez organizacje rolnicze oraz możliwym konsekwencjom dla polskiego rynku nieruchomości rolnych.

- W 2025 roku zagraniczny inwestor kupił 20 000 hektarów polskich gruntów rolnych za wielomilionową kwotę.
- Organizacje rolnicze ostrzegają o zagrożeniach dla bezpieczeństwa żywnościowego i przyszłości lokalnych gospodarstw z powodu braku przejrzystości i audytów.
- Politycy nie podjęli dotąd zdecydowanych działań regulacyjnych w związku z tą transakcją.
- Brak reakcji władz może prowadzić do dalszej koncentracji gruntów rolnych w rękach zagranicznych inwestorów.
- Sytuacja wymaga pilnej debaty i wprowadzenia bardziej restrykcyjnych zasad na rynku nieruchomości rolnych.

Zakup 20 tysięcy hektarów gruntów rolnych – fakty i skala transakcji
We wrześniu 2025 roku doszło do spektakularnego zakupu 20 tysięcy hektarów gruntów rolnych na terenie Polski przez zagranicznego inwestora. Ta jedna transakcja należy do największych tego typu operacji, jakie miały miejsce w ostatnim czasie na krajowym rynku nieruchomości rolnych. Wartość inwestycji sięga wielomilionowych kwot, co jasno wskazuje na rosnące zainteresowanie gruntami rolnymi w Polsce ze strony kapitału zagranicznego.
Jak podaje serwis farmer.pl, pomimo ogromnej skali zakupu oraz potencjalnych konsekwencji, politycy nie podjęli dotąd zdecydowanych działań regulacyjnych ani nie zainicjowali audytów mających na celu zabezpieczenie interesów lokalnych rolników i gospodarstw rodzinnych. Brak jasnych i skutecznych mechanizmów kontrolnych budzi zaniepokojenie w środowisku rolniczym, które obawia się o przyszłość rodzimego rolnictwa i stabilność rynku ziemi.
Reakcje organizacji rolniczych i zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego
Organizacje rolnicze alarmują, że brak przejrzystych zasad dotyczących sprzedaży gruntów rolnych oraz niedostateczna kontrola transakcji stwarzają poważne ryzyko dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski. Eksperci podkreślają, że koncentracja tak dużej powierzchni ziemi w rękach jednego zagranicznego inwestora może prowadzić do marginalizacji lokalnych rolników i osłabienia tradycyjnych gospodarstw rodzinnych, które od lat stanowią fundament polskiego rolnictwa.
Z informacji przekazywanych przez portal farmer.pl wynika, że organizacje te domagają się wprowadzenia bardziej restrykcyjnych regulacji oraz transparentnych mechanizmów kontroli tych transakcji. Według nich, bez odpowiednich zabezpieczeń istnieje ryzyko, że obcy kapitał będzie decydował o kierunkach rozwoju polskiej ziemi rolnej, co może wpłynąć niekorzystnie na lokalne społeczności i krajową produkcję żywności.
Polityczne milczenie i perspektywy rynku nieruchomości rolnych w Polsce
Mimo powagi sytuacji i licznych sygnałów alarmowych ze strony środowisk rolniczych, politycy zdają się ignorować problem. Brak zdecydowanych działań legislacyjnych i audytów wywołuje kontrowersje oraz rosnące niezadowolenie wśród ekspertów rynku nieruchomości oraz samych rolników. To milczenie budzi pytania o priorytety i skuteczność polityki dotyczącej rynku gruntów rolnych.
Eksperci ostrzegają, że dalsze lekceważenie tej kwestii może doprowadzić do zwiększenia udziału zagranicznych inwestorów na rynku gruntów rolnych, co w dłuższej perspektywie może zmienić strukturę własności ziemi w Polsce. Taka zmiana może mieć dalekosiężne skutki dla stabilności lokalnych gospodarstw i bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Temat ten wymaga pilnej debaty publicznej oraz działań regulacyjnych, które zapewnią równowagę między interesem inwestorów a ochroną polskiego rolnictwa.
—
W miarę jak sytuacja się rozwija, coraz wyraźniej słychać głosy polityków i organizacji rolniczych, które domagają się większej przejrzystości i ochrony polskiej ziemi. Bez odpowiednich regulacji rynek nieruchomości rolnych może stać się polem nierównej gry, gdzie lokalne społeczności będą stopniowo tracić swoje miejsce na rzecz zagranicznych inwestorów.




